top of page

Mindfulness na stres i wypalenie: odzyskać oddech, zanim organizm powie „dość”

Stres nie jest tylko „stanem umysłu”. To stan całego organizmu: układu nerwowego, snu, napięć mięśniowych, relacji, decyzji. Problem zaczyna się wtedy, gdy stres staje się tłem permanentnym – a Ty funkcjonujesz w trybie „jazdy na rezerwie”. Wypalenie zawodowe często nie wygląda jak spektakularne załamanie. Częściej jak powolna utrata smaku: mniej energii, więcej cynizmu, gorsza koncentracja, drażliwość, trudniejszy sen.


Mindfulness nie jest kolejnym zadaniem na liście („praktykuj, bo inaczej…”). Dobrze użyte jest raczej treningiem rozpoznawania sygnałów przeciążenia i budowania mikropauz, zanim układ nerwowy wejdzie w tryb alarmu. To zmienia dwie rzeczy:

  • zauważasz stres wcześniej (nie dopiero, gdy ciało się buntuje),

  • reagujesz mądrzej (zamiast dokręcać tempo, robisz korektę).


Co mówi nauka? Systematyczne przeglądy i metaanalizy sugerują, że interwencje oparte na uważności mogą redukować elementy wypalenia (np. wyczerpanie emocjonalne) i obniżać stres u pracowników ochrony zdrowia, a także wspierać dobrostan psychiczny. Jednocześnie badania podkreślają ograniczenia: heterogeniczność programów, różną jakość metodologiczną i to, że efekty bywają najsilniejsze krótkoterminowo. To uczciwy obraz: mindfulness nie „naprawia” toksycznej organizacji, ale może pomóc Ci odzyskać sprawczość w tym, co jest po Twojej stronie.


W MBCT pracujemy w sposób uporządkowany. Każdy tydzień dokłada kolejną umiejętność: od kontaktu z ciałem, przez pracę z automatycznymi myślami, po świadome wybory w sytuacjach stresowych. W kontekście pracy i wypalenia szczególnie ważne są dwie rzeczy:

1) odzyskanie „przestrzeni decyzyjnej” (zanim zareagujesz automatem),

2) powrót do wartości (po co to robię i jak chcę to robić, nawet w trudnych warunkach).


Mini-ćwiczenie w pracy (1 minuta): zanim odpiszesz na maila/wiadomość, zrób trzy spokojne wydechy. Potem zapytaj: „Czy to, co zaraz zrobię, jest reakcją stresu czy moim wyborem?” Jeśli to reakcja, wybierz wersję o 10% łagodniejszą: krótszą odpowiedź, prośbę o doprecyzowanie, odroczenie. Ten mikroruch potrafi wyraźnie obniżyć napięcie w ciągu dnia.


W MBCT podkreślamy też jedną rzecz, o której rzadko mówi się w kulturze „ogarniania”: regeneracja nie jest nagrodą po pracy, tylko warunkiem pracy. Uważność pomaga zobaczyć, gdzie wycieka energia: w wielozadaniowości, w ciągłym ocenianiu siebie, w braku domknięć. Uczymy się zamykać pętle w małej skali: jeden świadomy koniec zadania, jedna przerwa bez ekranu, jedno krótkie sprawdzenie ciała.


Jeśli chcesz odzyskać kontakt ze sobą i zbudować bardziej zrównoważony rytm, zapraszam do MBCT od 2 lutego. Osiem tygodni to dobry czas, żeby zobaczyć, które zmiany działają u Ciebie naprawdę – a nie tylko „na papierze”.


I jeszcze jedna ważna rzecz: mindfulness nie ma służyć temu, żebyś dłużej znosił rzeczy nie do zniesienia. Czasem efektem praktyki jest większa jasność, że potrzebujesz zmiany: granic, rozmowy z przełożonym, redukcji obowiązków, urlopu, a czasem nawet nowej ścieżki. Uważność nie „ucisza” sygnałów organizmu. Ona je wyostrza – po to, żebyś mógł reagować wcześniej i w zgodzie ze sobą.



Źródła

Komentarze


bottom of page